|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Fear
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 1358
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: A town called hipocrysy;]
|
Wysłany: Sob 0:19, 03 Mar 2007 Temat postu: My Chemical Romance |
|
|
Tak się dziwię ,że nie ma tu tego tematu
w skład wchodzą:
Gerard Arthur Way (wokal/texty)
Frank Anthony Iero (gitara rytmiczna/drugi wokal)
Ray Toro(gitara prowadząca/drugi wokal)
Mikey James Way(bas)
Bob Bryar (perkusja/zastąpił Matta Pellisiera)
Zespół powstał we wrześni 2001roku po tragedii WTC,Gerard,który był wykształconym rysownikiem komiksów i kreskówek i miał właśnie podpisac kontrakt z cartoon network za kreskówkę The Breakfast Monkey, stwierdził,ze chce zrobic cos ze swoim życiem i razem z perkusista Mattem załżyli MCR, pierewszą piosenką jaką nagrali było Skylinese and Turnstiles.
Póxniej do zespołu dołączył Ray. Brat Gerarda-Mikey,tak baardzo chciał być w zespole,że ptrze jedną noc przypomniał sobie grę na basie,który porzucił kilka lat wcześniej.Na końcu do zespołu(jeszcze w pierwotnym składzie) dołączył Frank Iero,który grał wtedy w kapeli Pencey Prep (Polecam ich płytę,jest naprawde świetna ),ale ta się rozpadła.
Nagrali razem pierwszą płytę "I Brought me your bullets you brought me your love",która ukazała się na rynku w roku 2002.
Dużo koncertowali,a gdy już ponownie zajrzeli do studia ,w 2004 roku na świat przyszła jakże cudowna płyta "Three Cheers For Sweet Revenge"
To był strzał w dziesiątkę i szansa dla MCR na wybicie się.
Pojechali na Warped Tour, Gerard wpadł w nałóg alkoholowy i narkotykowy,a także popadł w depresje co skończyło się nawet próbą samobójczą. PO owej próbie,gdy Gerard siegnął już dna postanowił się z niego podnieść.Przestał pic i ćpać,i razem z resztą zespołu stwierdzili,ze Matt utrudnia im w koncertowaniu,a także ma zły wpływ na resztzę i wyrzucili go z zespołu.Był to przełomowy wyczyn w karierze MCR. Na miejsce Matta przyjeli Boba Bryara,który dotychczas był jedynie koncertowym perkusistą The Used,wiec chętnie zgodził sie na posadę jako stały perkusista.
Nagrali drugą wersje teledysku do "I'm Not OKay" i tak zaistnieli w mediach.
Po I'm not okay,nakręcili Helenę,a potem The Ghost of You. Każdy teledysk królował w stacjach muzycznych.
Wiosną 2003roku wydali DVD "life on the murder scene" (jestem szczęśliwą posiadaczką ),który obrazował rok z życia zespołu i opowiadał jego historie,a także zawierał zapisy różnych koncertów,występów telewizyjnych oraz teledyski i making of the videos.
Tymczasem MCR wrocili do studia,aby nagrać 3 już swój album.NIe sądzili,że okaże się on tak wielim sukcesem. Kiedy we wrzesniu 2006 roku na światło dzienne wyszło The Black Parade,ludzie oszaleli. Album wskakiwał na wysokie pozycje list najlepiej sprzedających sie płyt,więc szybko zyskał miano platyny,a także dostała wiele innych nagród. POdobnie zresztą jak pierwszy singiel "Welcome To The Black Parade".
Najwiekszym zaskoczeniem dla fanów była nowa fryzura Gerarda,otóż ściął on swoje długie kruczoczarne włosy i przefarbował sie na platynowy blond. Decyzję tą tłumaczył tym,że chciał bardziej upodobnić się do głównego bohatera The Black Parade czyli pacjenta,który był zmęczony życiem i umierający.
Album jest w pewnym sensie opowieścią zaczynającą się gdy Pacjent umiera, prowadzi nas przez śmierć i wspomnienia.
drugim singlem z płyty było Famous Last Words,przy kręceniu tego teledysku Bob uległ powaznemu poparzeniu,przez które nabawil się także zakażenia krwi. Na szczeście szybko wyzdrowiał
KOlejnym siglem będzie "I Don'l Love You" (ahh..pamiętam jeszcze ten pierwowzór ,którego fragment jest na LOTMSie ) który ukaże się już 8 marca
Krążą plotki (nie wiem skąd ) jako by Frank miał opuścić zespół. Na szczęście to tylko plotki.
Owszem Frank ma inny zespół (Leathemouth) z którym wydaje w tym roku płytę ,ale to nie oznacza końca MCR.
No i tak jakby się rozpisałam,a chciałam zwięźle no cóz. o MCR nie potrafię Jak na pewno zauważyliście wielbie ich.
MCR SAVED MY LIFE! i tyle;]
a co Wy o nich myślicie?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Jaroszka
Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 2288
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 10:57, 03 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Ja słucham MCR od całkiem niedawna, bo od jakiegoś miesiąca (może nie całego) i znam tylko ich ostatni krążek 'The Black Parade' z moimi ulubionymi kawałkami 'Famous Last Words', 'I Don't Love You' no i 'Welcome To The Black Parade'. Wkrótce nawpewno zapoznam się z poprzednimi krążkami i zacznę słuchać więcej ich piosenek.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maggie
Dołączył: 23 Lut 2007
Posty: 168
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob 11:00, 03 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Ja słucham MCR od czasów ich piosenki "Heleny" Spodobała mi się, i zaczełam się nimi interesować. Są super, ale nie jestem zachwycona ich nową płytą.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jaroszka
Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 2288
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 11:10, 03 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
No i zapomniałam, bo jeszcze 'Helena' jest super. Strasznie mi się pooba teledysk.
A tak w ogóle, który Gerard wam się podoba bardziej? W wersji czarnej czy blond? Wg mnie chyba lepiej wyglądał w tych czarnych półdługich włosach, chociaż w krótkich blond też mu jest ładnie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maggie
Dołączył: 23 Lut 2007
Posty: 168
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob 11:44, 03 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
O zdecydowanie czarnej! Taki blondas do rockowej muzyki ? Wg. mnie najfajniejsza była ta wersja w długich, czarnych włosach.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ana
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 136
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Katowice City
|
Wysłany: Sob 15:45, 03 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Ja też słucham ich od czasu "Heleny". Gerard zdecydowanie lepiej wygląda w czarnych włosach (według mnie ).
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fear
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 1358
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: A town called hipocrysy;]
|
Wysłany: Sob 16:08, 03 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
a ja słucham od I'm Not Okay
oczywiście,że czarne półdługie ,rozczochrane klejące się do jego spoconej buźki ... ahhhh
a The Black Parade...nie twierdze,że jest złe. Jest dobrą płytą,ale zdecydowanie lepsze było Three Cheers..
Poza tym,bardzo mi się nie podoba ten wielki szum wokół nich. Nie chciałam ,zeby te wszystkie różowe panienki akochane w Chińskim Burelu a nimi szlały. Nie chciałam tych textów "ojej jaki gee jest słoodki, kocham go jak De'BIlla"
no cóż,jedyne co mogę z tym zrobić to tępić ile wlezie zero litości
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jaroszka
Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 2288
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 16:24, 03 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Nienawidzę tych ' MrOoChNyCh roOsHoFfyCh' xd klonów, które cały czas powtarzają jakie ne są mroczne i uwielbiają rocka, punka, itp. i szaleją za zespołami typu MCR, itp. (nie za ich muzyką tylko w szczególności za osobami z zespołu), no i podejrzewam, że nie znają nawet żadego ich kawałka. U mnie w szkole pełno takich, x/.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fall Out Girl
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Mrągowo
|
Wysłany: Sob 19:03, 03 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
MCR słucham od 'Heleny' Bardziej podobają mi się starsze płyty, ale 'The Black Parade' nie jest taka zła
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
kaori
Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 552
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Nie 15:36, 04 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
TCFSW is my loveee teraz trochę mniej ich lubię jednak dalej są jednym z moim ulubionych zespołów. za czasów heleny dostawałam orgazmu na widaok gerarda
a wogóle: [link widoczny dla zalogowanych] - moja niedawno założona strona o MCR
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Faris
Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 3052
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: ChemicalRomanceCity in The Murder Scene
|
Wysłany: Czw 22:04, 08 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
no i to jest muza! MCR razem z FOB stoją na #1
wszyscy wiedzą mam pierdolca na punkcie My Chemical Romance którym cześć i chwała. Chwała i sława. I odrazu mówię, nie jestem 'obsesyjną' fanką. Nie całuje plakatów i zdjęć Gerarda, nie piszczę kiedy jest o nim wiadomosć w internecie. Poprostu cenię i uwielbiam MCR za to, co tworzą, a tworzą, trzymajcie mnie za słowo: wspaniałe rzeczy!
MCR rulezzz
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fear
Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 1358
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: A town called hipocrysy;]
|
Wysłany: Pią 0:21, 09 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
popieram. MCR to nie tylko muzyka, to sposób na przetrwanie przynajmnije dla mnie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Fall Out Girl
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Mrągowo
|
Wysłany: Pią 12:58, 09 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
I ja popieram
Faris napisał: | Nie całuje plakatów i zdjęć Gerarda, nie piszczę kiedy jest o nim wiadomosć w internecie |
Niestety przez niektóre gazety pojawia się coraz więcej takich 'fanek'.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
HelenkA
Dołączył: 24 Lut 2007
Posty: 77
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Rawa Mazowiecka ( Hell )
|
Wysłany: Pią 16:42, 09 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Dobra dobra, tak dużo szumu o MCR... słucham ich utworów, lecz sądze, że niestety stają się coraz bardziej komercyjni...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Faris
Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 3052
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: ChemicalRomanceCity in The Murder Scene
|
Wysłany: Pią 18:00, 09 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
komercyjni nie są, ale jak już powiedziała Fall Out Girl takie szmatławce jak POPCORN i Bravo zrobią z nich 'idoli' nastolatek
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|